![]() |
| Start | Aktualności | Dokumenty |
Brzask |
Galeria |
Świat
|
Historia |
Forum
|
Kontakt |
Linki |
|
W starej robotniczej dzielnicy Pragi – Smichowie, przy ulicy Duszkowej pod numerem 1041 wznosi się szara kamienica z wmurowaną tablicą pamiątkową. Tu urodził się 23 lutego 1903 roku Juliusz Fuczik, bohater narodowy Czechosłowacji, żarliwy publicysta i niestrudzony bojownik partii komunistycznej, wielki pisarz i namiętny szermierz prawdy. Juliusz Fuczik był wzorem rewolucjonisty i patrioty, wzorem prawdziwego człowieka. Głęboko ukochał swą ojczyznę, poznawał jej dzieje, tradycję, kulturę. Pragnął gorąco studiować, lecz nie było dla niego miejsca w burżuazyjnym uniwersytecie. Z pracy w Urzędzie Statystycznym zwolniono go za „wywrotową propagandę”, pracował więc jako sezonowy robotnik drogowy. W roku 1929 partia powierza mu pracę w redakcji „Rudego Prava” i deleguje go do ogarniętego strajkiem północnego zagłębia górniczego. Fuczik znał górników, znał ich myśli i pragnienia, walczył wraz z nimi. Robotnicy kochali go i szanowali. Artykuły Fuczika były płomiennymi aktami oskarżenia ustroju kapitalistycznego – ustroju przemocy, krzywdy człowieka pracy. Dwukrotnie, w roku 1930 i 1934, przebywał Fuczik w ZSRR, zwiedzał nowe fabryki i kołchozy, poznawał wspaniałych radzieckich ludzi. W swych reportażach Fuczik nie tylko głosił prawdę o ZSRR, lecz wzywał klasę robotniczą i ludzi pracy Czechosłowacji do walki z ciemiężycielami, ukazując im jako wzór zwycięstwa ludzi radzieckich. W tragicznym okresie hitlerowskiej okupacji redagował Fuczik nielegalne „Rude Pravo”, ulotki, odezwy wzywające do walki ze znienawidzonym faszyzmem. Gestapo wpadło na jego trop. Fuczik został aresztowany, osadzony w więzieniu na Pankracu i poddany najokrutniejszym, najbardziej wyrafinowanym torturom fizycznym i psychicznym. Tu w celi 267 powstał jedyny w swoim rodzaju, przejmujący dokument hartu komunisty, wielkie świadectwo tryumfu człowieka: „Reportaż spod szubienicy”. Na skrawkach papieru przenosił czeski strażnik wstrząsające rozdziały „Reportażu”, który kończy się wezwaniem: „Ludzie, kochałem was! Bądźcie czujni!” 8 września 1943 roku został stracony na dziedzińcu więzienia Ploetzensee. Idąc na śmierć śpiewał „Międzynarodówkę”. Świetlana postać Juliusza Fuczika jest najwyższym wzorem ofiarności, bohaterstwa, nieugiętego hartu i miłości życia. My – komuniści – ucząc się i pracując, służymy nieśmiertelnej sprawie, dla której żył i zginął Juliusz Fuczik. |